#16dniprzeciwkoprzemocy

Jeszcze kilka dni temu, kiedy w Babińcu Literackim domykałyśmy kampanię 16 Dni Przeciwko Przemocy Ze Względu Na Płeć, wydawało mi się, że cała akcja jest po to, by łączyć. Łączyć kobiety, dodawać otuchy, odwagi, wskazywać, że nie są odosobnionym przypadkiem, że takie rzeczy po prostu się dzieją, oraz że wstyd i zamiatanie pod dywan nie jest rozwiązaniem. To było kilka dni temu. Szum, jaki od tego czasu wywołuje ta inicjatywa, nie jest dla mnie zrozumiały. Feminizm przedstawiany jako coś negatywnego i nakręcającego nienawiść, jawna dyskryminacja mężczyzn, ponieważ tematyka kampanii jest wyraźnie skierowana do kobiet. Przypomina mi to wczorajszy post o bałwanku, który swoim wyglądem nie dogadzał ani feministkom, ani homoseksualistom, ani nawet wegetarianom. W społeczeństwie, w którym najgłośniej krzyczy się o tolerancji, to właśnie tolerancji i akceptacji jest jak zawsze najmniej. Nigdy nie podejrzewałam, że z Kampanii Przeciwko Przemocy ktokolwiek może sobie zrobić piedestał do siania zamętu, plotek i pogardy wobec kogokolwiek. Czas chyba skupić się na tym, czego owa kampania faktycznie dotyczy - sprzeciwu wobec jakiejkolwiek formy przemocy wobec nas, kobiet. Przemocy fizycznej, psychicznej, ekonomicznej. To nie ma nic wspólnego z piętnowaniem mężczyzn. Zastanawia mnie wręcz, czy właśnie przy tej okazji, nie mamy do czynienia z ciekawą formą stosowania przemocy kobiet... wobec kobiet. Nie wiem, czy istnieje większa krzywda, jaką kobieta może zrobić drugiej, niż próba jej uciszenia, kiedy głośno mówi o krzywdzie swojej albo cudzej. Mam cichą nadzieję, że kolejne dni akcji Przeciwko Przemocy Ze Względu Na Płeć upłyną jednak spokojnie, ze zwróceniem szczególnej uwagi na faktyczny, światowy przecież problem. Na końcu chciałabym uzupełnić, że dni pomiędzy 25 listopada, Międzynarodowym Dniem Przeciw Przemocy Wobec Kobiet a 10 grudnia, Międzynarodowym Dniem Praw Człowieka, wybrano po to, aby symbolicznie zaznaczyć związek pomiędzy przemocą wobec kobiet a naruszaniem praw człowieka i by podkreślić, iż przemoc wobec kobiet jest pogwałceniem praw człowieka.

#16dniprzeciwkoprzemocy #kampania16dni #slamantyprzemocowy

Jednocześnie wraz z Joanną Fligiel i Śląską Strefą Gender zapraszam do nadsyłania tekstów dotykających tematyki przemocy wobec kobiet. Wiersze przeczytać można tutaj:


Komentarze

  1. Chyba mnie ten szum ominął...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim świecie, jeśli ludzie postrzegają kampanię przeciw przemocy wobec kobiet jako formę dyskryminacji mężczyzn lub co gorzej, czas eskalacji konfliktów między kobietami, bo jedna jest feministką, inna tylko udaje, a jeszcze inna miesiąc temu przesadziła w swoim angażu tu i ówdzie - to wszystko odwraca uwagę od problemu i sprawia, że kobiety na własne życzenie stają się mniej wiarygodne. A przecież to właśnie brak wiarygodności jest największą przeszkodą do pokonania w przypadku zgłaszania przestępstw, czy pojedynczych aktów przemocy. Wydaje mi się, że jest czas na wszystko, ale kampanię traktuję jak czas olimpiady, pewne sprawy mogą i nawet powinny zaczekać na potem.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty