zapatrzenie

Przez chwilę mnie tam nie było. Szare obłoki za oknem zdawały się płynąć w przyspieszonym tempie, ściany przemawiały do mnie obcymi głosami. Odłączyłam się. Rozłączyłam. Wystarczyło kilka godzin w ciszy, by odkryć i zrozumieć, że przecież to wszystko nie ma większego znaczenia. Dochodzę do siebie, po drodze odkrywam nowe elementy układanki. Odkrywam ludzi, nadaję znaczenie przypadkowym spotkaniom. Wydarzeniom. Milknące echa wyuczonych na pamięć imion odchodzą gdzieś daleko, zostaje świadomość. Dojrzałość. Dojrzewa we mnie owoc, lecz owoc ten nie jest jeszcze określony. Stanowi wynik wielu przemyśleń i doświadczeń. Nie umiem go jeszcze nazwać, wyznaczyć granic jego kształtu. Nie umiem go jeszcze napisać i nie jestem pewna, czy kiedykolwiek będę umiała. By dostrzec zarys nowego horyzontu, trzeba było mi na chwilę zamknąć oczy. Wyłączyć zasilanie. Odwrócić twarz w stronę niedomkniętego nigdy okna.

Komentarze

  1. Cisza zawsze pomaga wyłowić to, co ważne. Miej dobry czas Aniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś widzę, że tej ciszy trzeba się nauczyć, a nie jest to nauka łatwa. Wzajemnie, Małgorzato.

      Usuń
  2. Prawdziwa cisza to nie tylko brak dźwięku, ale wyciszony umysł..., to sztuka, której można i warto się uczyć. To też droga do odkrywania siebie i innych, wciąż i wciąż.
    Pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie powiedziane. Ja wciąż się z nią oswajam, nie lubię hałasu, ale czy ta cisza absolutna jest aby na pewno mniej przytłaczająca? Czasem najlepsze rzeczy powstają właśnie z chaosu. Dziękuję : )

      Usuń
    2. To dłuższy temat i pewnie nie ma na niego miejsca w komentarzach...ale kiedy piszesz o nadawaniu znaczeń, przychodzi mi na myśl rodzaj medytacji- cisza umysłu, w którą jeśli uda nam się wprowadzić choć na krótką chwilę wtedy możemy odczuć jej moc.
      Najlepsze rzeczy powstają z pozytywnych myśli:)

      Usuń
    3. Zapewne dlatego tak trudno je przy sobie zatrzymać :) Medytacja to interesujący sposób na wyciszenie, choć z pewnością nie dla każdego. Ale samo wsłuchanie się w siebie, zrozumienie, usłyszenie własnego głosu w otaczającym hałasie - to prawdziwa sztuka.

      Usuń
    4. Zgadzam się z Tobą:)
      Warto czasem się zatrzymać i posłuchać siebie. Pozdrawiam.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty