róż i pomarańcz


W miejscu takim jak to zyskuje się dystans, ale traci perspektywę. Kiedy twarze ludzi mijanych na ulicy zaczynają się powtarzać wiesz, że coś jest nie tak. To samo suche dzień dobry, ten sam wymuszony półuśmiech wobec kogoś, kogo imienia już nawet nie pamiętasz. Centrum budzi się do życia już o świcie. Różowe wschody są tutaj normą. Czasem myślę, że wszechświat próbuje w ten sposób zrekompensować nam niedobór piękna. Przecież te niekonsekwentne próby udoskonalenia szarzyzny betonu nie mogły zakończyć się sukcesem. Przebijam się przez nawracający w okolicy szkoły tłum istot przepasanych luźno płaszczami, nieudolnie ukrywających fakt, że tak naprawdę nie chciało im się nawet przebrać w codzienne ubranie. Chowających dresy, piżamy. To miejsce, kiedyś kompletnie odcięte, wyrosło przez lata na wzór czegoś w rodzaju przedmieścia. Ale nie jestem częścią tego tłumu, nie pasuję. Wpatruję się w milczeniu w różowo-pomarańczowe pasma chmur rozciągających się gdzieś ponad ich głowami. Przez chwilę jestem naprawdę nieobecna. 

W miejscu takim jak to odkrywa się niewiarygodną swobodę. Wyciszenie, choć dokoła jest kilka tysięcy osób. Można tu znaleźć swoją przestrzeń i być samemu nawet w tłumie. Ale nachodzi mnie myśl, że to wszystko jest pozorne, że tylko mi się wydaje. Odrywam więc wzrok od kolorowego pasma chmur, tracę łączność. Otrzeźwia mnie kolejne dzień dobry!.

Komentarze

  1. Czasami piękny widok pozwala się odizolować od szarzyzny . Pięknie napisane. Pozdrawiam i zapraszam do mnie :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami taka izolacja jest jedyną opcją, ładowaniem baterii :) Witam w swoich skromnych progach, a wieczorem skorzystam z zaproszenia. Pozdrawiam również, AM

      Usuń
  2. Jest takie piękne miejsce na ziemi do wschodów i zachodów słońca, do śnienia na jawie- niebo:)

    Pozdrawiam na różowo:*


    OdpowiedzUsuń
  3. Mrozy minęły, to i poranki różowo pomarańczowe pochłonęła mgła... Styczeń i luty minie, będzie ciut lepiej :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas z mrozami to jakoś niezwyczajnie. Grudzień właściwie na plusie, a od paru dni tylko ranki na -5. Nie ma tego złego, mogło być -30 :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty