Obgadajmy Poezję - Oswajanie lęków, Pandemonium

Kilka miesięcy temu miałam przyjemność rozmawiać z Michałem Małysą (twórcą projektu Obgadajmy Poezję) na temat mojego tomiku poezji - Pandemonium. Chciałabym przypomnieć fragmenty tej rozmowy. Czy dziś to wszystko jest jeszcze aktualne? Czy rozdział pisania wierszy podszytych rozpaczą, balansujących na granicy obłędnego negatywizmu został zamknięty? Nie wiem. Mam nadzieję, że kiedyś będziemy mieli szansę o tym porozmawiać.. Tymczasem zapraszam do poczytania kilku słów o Pandemonium:

(...) Bohater postrzega świat wyłącznie przez pryzmat emocji, nie do końca odbierając rzeczywistość taką, jaka ona jest. Zamiast tego stara się ją definiować przez swoje przeżycia (...) Jego lęk jest zresztą niekoniecznie racjonalny, ale z pewnością uzasadniony. Trudno powiedzieć, aby dało się obecnie żyć bez obawy o przyszłość. Trudno wyzbyć się takiego strachu w stosunku do własnych doświadczeń. (...)


* Całość artykułu dostępna jest pod linkiem: Oswajanie lęków, Pandemonium
* Książka do zakupienia pod adresem: Bonito - Pandemonium

Komentarze

  1. Czas wiele zmienia, ciekawe, jak to się sprawdzi w Twoim przypadku :) uściski

    OdpowiedzUsuń
  2. "Pandemonium" nie jest tomikiem do połknięcia. Do czytania go trzeba mieć „jasną głowę”, bo faktycznie jest w nim sporo lęków i fatalizmu, a niektóre wiersze jeszcze długo po przeczytaniu rezonują.
    Czy dałabym radę zagłębić się w kolejną porcję „obłędnego negatywizmu”? Nie wiem, ale czekam, bo wiem, że będzie warto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Galino, przyznam się, że korci mnie, by do niego zajrzeć, z dystansu. Jestem ciekawa, co dziś, nieco bardziej obiektywnie, mogłabym w nim znaleźć. A w kolejnych? Jeśli się kiedyś pojawią- któż to wie.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty

Katalog-blogow.pl